Movember 2021, czyli PANOWIE, JĄDRA W DŁOŃ!

Dodano: 18-11-2021 | Aktualizacja: 21-02-2022
Autor: Bartek Raducha

Wąsy prowokują do rozmów o męskim zdrowiu – to pierwsza rzecz, którą widzisz na stronie Movember Polska.

I tak – męskie zdrowie jest trudnym tematem, bo najczęściej faceci unikają tematu zdrowia.

Jeśli coś boli, to pewnie w końcu przestanie.

Oczywiście – męskie przeziębienie to poważna choroba (są na to dowody naukowe), jednak i ono przechodzi.

A co z resztą?

Prostata, zdrowie jąder, płodność, nowotwory – lista typowo męskich chorób jest długa, a faceci jakoś unikają tego tematu, bo… no właśnie. 

Bo to niemęskie?

Movember, czyli taki męski listopad każdego roku, to dobra okazja do tego, żeby mówić wprost o męskim zdrowiu.

I o nie zadbać.

 

O co chodzi w samobadaniu jąder i dlaczego MUSISZ je robić?

Powód jest prosty: jest to najprostsza forma profilaktyki raka jąder, jaka jest.

Zajmuje 30 sekund, a możesz sprawdzić, czy z Twoimi jądrami jest wszystko w porządku.

Zwłaszcza że nowotwór jąder to jeden z najczęstszych „cichych zabójców” facetów w wieku od 15 do 35 lat.

A wcześnie wykryty – może być wyleczony niemal w stu procentach.

Jak możesz przeprowadzić samobadanie jąder:

  • weź oba jądra w dłonie i dotykaj ich powierzchni w tych samych miejscach,
  • z tyłu mają dwa powrózki nasienne, które mogą przypominać przyczepione do jąder cienkie rurki – one są bardzo OK,
  • pamiętaj, że jedno jądro może być nieznacznie większe i/lub nieco niżej od drugiego – to normalne,
  • i rób to co najmniej raz w miesiącu, 
  • jeśli wyczujesz jakiekolwiek zgrubienia, obrzęk lub guzki, to idziesz NATYCHMIAST do lekarza. Bez gadania i odkładania na jutro. Tego nie rozchodzisz. 

 

30 sekund i gotowe.

Pod prysznicem, przy okazji golenia lub przyjemniejszych czynności.

Kto powiedział, że masturbacja jest tylko przyjemna.

Podobnie jak seks.

I tu ciekawostka: wiele nowotworów piersi u kobiet wykrywają ich partnerzy.

Podobnie jest w przypadku zmian na jądrach – wiele z nich zauważają partnerki.

Tak, w czasie seksu i/lub pieszczot.  

Skoro mamy kluczowy komunikat za sobą, pora na odpowiedź na pytanie...

 

Skąd się wziął Movember?

Sama akcja zaczęła się w Australii – kraju wombatów i innych nietypowych zwierząt (tak, lubię wombaty).

Pomysł był prosty – zapuścić wąsy i zebrać pieniądze na organizacje zajmujące się badaniami raka prostaty.

Mała akcja, która pojawiła się w głowach Travisa Garone’a i Luke’a Slattery’ego w 2003 roku rozrosła się w kolejnych latach na inne kraje.

I tak w dużym skrócie powstał ruch Movember.

Podobnie jak październik jest miesiącem samobadania kobiet i dbania o zdrowie piersi, tak listopad stał się miesiącem dbania o męskie choroby, męskiego samobadania i budowania świadomości męskich nowotworów.

A nowotwory prostaty i jąder co roku dotykają bardzo wielu mężczyzn.

I niestety są diagnozowane późno. 

Medycyna ma wiele narzędzi, żeby skutecznie leczyć wczesne stadia nowotworów tego typu, jednak kluczowe jest wczesne wykrywanie zmian.

Ignorowanie ich może prowadzić do rozwoju raka i przerzutów.

A wtedy leczenie rozwiniętej już choroby jest bardzo trudne.

Właśnie dlatego w listopadzie chodzi nie tylko o zapuszczenie wąsów, ale też o budowanie świadomości samobadania.

Oraz poprawę dostępu do męskiej diagnostyki – USG jąder czy badań w kierunku diagnozowania nowotworów prostaty (na przykład poziomu PSA).

 

Na czym polega Movember i o co chodzi z wąsami? 

Movember to w praktyce akcja popularyzująca pozytywne podejście do męskiego zdrowia, a z drugiej strony – dobra okazja do mówienia o tym, „co tam w mężczyźnie piszczy”.

Innymi słowy – jeśli jesteś facetem, który nie nosi wąsa ani brody, to właśnie listopad jest dobrym momentem, żeby spróbować zmienić stan owłosienia na twarzy.

Chociażby po to, żeby sprowokować do pytań i – być może – zachęcić kogoś do samobadania lub wizyty u lekarza.

Bo „męskie” zmiany nowotworowe w obszarze prostaty i jąder mogą rozwijać się powoli i możesz ich zwyczajnie nie zauważyć.

Bóle jąder, niezwiązane z tym, kiedy ostatni raz miałeś wytrysk, jakieś drobne zgrubienia na nasieniowodach, jądrach lub problemy przy oddawaniu moczu – takie rzeczy można czasem ignorować.

Przejdzie, będzie dobrze.

Właśnie listopad jest TYM miesiącem, w którym warto zrezygnować z takiego podejścia i po prostu – pójść do lekarza i się zbadać.

Powiedzmy sobie szczerze: pójście do urologa na „przegląd” powinno być normą u dojrzałych facetów.

Ale taki przegląd (włączając w to badanie prostaty – może nieprzyjemne, ale potrzebne) raz na jakiś czas jest nie tylko troską o Twoje zdrowie, ale też o Twoich bliskich.

Okaże się, że jesteś zdrowy?

Super, sprawdź się za rok.

Coś niepokojącego dzieje się z Twoim męskim zdrowiem?

Lekarze pokierują Cię dalej.

Chcesz skorzystać z badań w ramach Movember 2021?

Pełną listę wydarzeń znajdziesz na stronie akcji.

To dobra okazja, żeby się zbadać, bo wyniki są w 10 minut, a tych kilka chwil badania i czekania może okazać się jednymi z najważniejszych momentów w Twoim życiu.



Treści z działu "Wiedza o zdrowiu" z serwisu dimedic.eu mają charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny i nie mogą zastąpić kontaktu z lekarzem lub innym specjalistą. Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie porad i informacji zawartych w serwisie bez konsultacji ze specjalistą.
 
Nasz lekarz zadzwoni do Ciebie kiedy Ty chcesz! Potrzebujesz pomocy lekarskiej?
Rozpocznij konsultację